Wieczorem…

Słońce zachodzi tu w okolicach 19. Wieczorem najczęściej udajemy się na plażę.

Nie ma tam prawie nikogo. Można do woli pluskać się w falach, pływać, biegać, spacerować, czytać, zbierać muszle, których z racji nieco sztormowej pogody ostatnio ciągle przybywa.

Woda codziennie ma inną barwę. I plaża niby ta sama, a każdego dnia jakby inna.

Jeszcze żaden zachód słońca nie wyglądał tu tak samo. Ba choćby podobny jeden do drugiego nie był. Niby morze, niby znane, a jednak zupełnie inne. Przyjemnie inne.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Reklamy

Informacje o sycylia

Pewnego jesiennego dnia zapakowali walizki i kota do czarnego wehikułu i pod osłoną ciemnej nocy pognali przed siebie – kierunek Sycylia.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Sycylia i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s