Licata

04.10.2010

Po pracowitym dniu spontanicznie postanawiamy wieczór spędzić w Licata – mieście portowym oddalonym od San Leone około 40 km (kierunek Syrakuzy). Podstawową różnicę między miastami stanowi czynny port, ale nie jestem do końca przekonana czy tylko z tej odmienności biorą się pozostałe kontrasty. Wjeżdżając do Licaty tuż przed zachodem słońca od razu widać gdzie i jak toczy się tu życie. Na głównych ulicach pełno otwartych barów, kawiarni, knajpek z przekąskami i lodziarni. Nie wyglądają one jak typowo przeznaczone dla turystów. Wręcz odwrotnie – widać, że korzystają z nich miejscowi. Na rogu stoi grupa starszych panów i spokojnie rozmawia. Prawie każda brama obstawiona jest krzesełkami (niestety plastikowymi 😦 ) w większości zajętymi, oczywiście przez panów. Jak dostrzec można przez otwarte okna, panie siedzą w domu. Młodsze niańczą dzieci, starsze zapraszają koleżanki i sąsiadki. Życie toczy się pełną parą. Bardzo powolną parą… Kupienie karty pre-pade do telefonu w sieci 3 (najtańsze połączenia do Polski – jedyne 5 centów za minutę) trwało godzinę!!! I wcale nie dlatego, że prawie nie mówię po włosku. Po wyjściu ze sklepu zastanawiałam się czy szybciej nie załatwiłabym sobie w Polsce kredytu na mieszkanie. Brak turystów równa się normalne ceny – dużą przekąskę pizzopodobną zjedliśmy za 2 euro. W przeciwieństwie do jedzenia w ostatniej drogiej ristorante, było to bardzo smaczne.

Reklamy

Informacje o sycylia

Pewnego jesiennego dnia zapakowali walizki i kota do czarnego wehikułu i pod osłoną ciemnej nocy pognali przed siebie – kierunek Sycylia.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Sycylia i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s